środa, 4 czerwca 2014

Krótka historyjka motywacyjna

Dziś usłyszałem z ust mojego dziecka coś tak wzruszającego, że nawet teraz kiedy to piszę coś we mnie drży. Wracaliśmy do domu po dniu Mamy i Taty, o którym napiszę coś więcej potem, i zajechaliśmy na lody do Maka. Ala pojadła trochę ale bardziej smakował jej wafelek który spokojnie chrupała sobie patrząc z jakąś taką głęboką zadumą na świat za oknem, w pewnym momencie powiedziała jakby do siebie: "Jednak piękny jest ten świat" Coś złapało mnie za gardło i z niedowierzaniem zapytałem ją, co powiedziała, na co ona już z uśmiechem powtórzyła to samo co do okna. Bardzo mnie to wzruszyło i dało pozytywny impuls bo radzenie sobie z problemami codziennymi kradnie radość.
Dzięki Aluniu :)

poniedziałek, 12 maja 2014

Czas na rower

11.04.2014
Zimy prawie nie było, więc myślałem  że wiosna będzie ciepła i słoneczna a tu takie nie wiadomo co. Na razie tylko raz byłem z Alą na rowerze która, nota bene, domaga się swojego rowerka z koszykiem na lalkę i oczywiście w kolorze pink :P

Podczas giełdy minerałów dziewczyny szalały przy błyskotkach
Niedawno odbył się konkurs piosenki angielskiej. Ala została wyróżniona i jako jedyna ze swojej grupy pojechała na występ w sali kongresowej UP gdzie na scenie śpiewała piosenkę Wonderful World przebrana za Chinkę razem z dziećmi z zerówki   (niniejszym zrobiła w życiu coś co mi się nie udało nigdy;)) Oglądałem występ z dumą bo Mała i znała teks i chorografie. Wyglądała słodko koło większych od siebie dzieci, chodź raczej chłodno podeszła do mojej obecności podczas występu (byłem jedynym rodzicem z tego przedszkola) :P

Moja mała Chinka :)
09.05.2014
Od ostatniego wpisu minęło mnóstwo czasu i dużo się wydarzyło a ja zdążyłem większość zapomnieć :)
Święta, choroby i nawet ostatni wyjazd Majowy w Bieszczady rozmywają się jak obrazy za oknem rozpędzonego pociągu. Z rzeczy wartych wymienienia trzeba wspomnieć o zakwalifikowaniu Ali do przedszkola państwowego do którego uczęszczać będzie od września. Jest to wynik zmian jakie planujemy w przewidywalnej przyszłości. Coś za coś przy czym bardzo nam smutno że musimy rezygnować z tego super przedszkola. 

Sine Wiry - Bieszczady
Ala jest od paru dni Trzylatkiem! Fakt ten uczciliśmy wizytą w "Fikolandzie" i prezentem w postaci pierwszego rowerka :). Imprezka dziecięca odbędzie się z opóźnieniem. Ala ku mojej radości polubiła jazdę i przemierza osiedle z tatą na ogonie. 


Podczas pierwszego festynu rowerowego pod Olimpem, Ala ścigała się z rówieśnikami.
Scenki:
Ala do mnie podczas zabawy w chowanego: "Tatusiu, ale się mądrze schowałeś!". 
Po kłótni z bratem przyszła nam o tym opowiedzieć mówiąc: "Krzyknęłam mu w plecy!".
Rano zawołałem ją do nas do łóżka a ona tak to skomentowała: "Nie będę się koło was kładła bo będę ściśnięta jak śliwka"
Podczas jazdy na małym rowerku po domu udawała samochód, w pewnym momencie patrzy na mnie i mówi: "Myślisz że się zmieszczę koło tego kolesia?" :)



czwartek, 20 marca 2014

Święto kobiety jest codziennie

Sweet Child of Mine zaczęło próbować mówić głoski trudne, pojawiające się w mowie na końcu czyli sz, rz, cz, dż i r. Fajnie zniekształca całe wyrazy po to by wymówić ż lub sz. Nie oddam tego pisząc, ale brzmi to jak by cały wyraz był jednym długim sz lub ż.

Na policzku namalowany koń. Pamiątka z Cavaliady.
Ala była na balu karnawałowym zorganizowanym przez mojego szefa. Naobiecywaliśmy jej park zbaw a okazało się że to był bal dziecięcy... Zawód i nieśmiałość nie trwały długo i koniec końców Ali impreza się podobała i chciała więcej.
"oto ja"
Ponadto znowu pauza w domu i to dwutygodniowa. Pani powiedziała że w przedszkolu było tylko kilkoro dzieci i w dodatku któreś miało różyczkę. Ala miała zapalenie górnych dróg oddechowych i wraca do przedszkola po weekendzie.
w taty butach do biegania
Scenki:
Śniadanie. Ala chce coś czego nie ma w lodówce i zaczynają się długie pertraktacje w końcu Małej puszczają nerwy i mówi: "Tato będę cię nazywać kozioł, owca albo byk jak będziesz taki niegrzeczny!"
Oglądamy teledysk do jakiejś piosenki w pewnym momencie rzucam nierozważnie: Ta pani wygląda jak koń! Ala patrzy na mnie krzywi brew i z wyraźnym zdziwieniem mówi: "Tato ona nie wygląda jak koń. Nie mów tak do kobiety." O_O' (skrucha). Wychodzę biegać wieczorem Ala woła za mną: "Tata gdzie ty wychodzisz na taką noc!".

Ala opowiada tyle ciekawych historii, ale tylko promil pojawia się na blogu... trochę szkoda ;)


środa, 26 lutego 2014

Dobry, ciepły Luty

Jak mawia Ala: "Za zamną!"


Roześmiany Maj w kwiatach i z konewką
Dzień Babci i Dziadka udał się świetnie. Ala śpiewała i tańczyła piosenki razem ze wszystkimi i ładnie wyrecytowała wierszyk. Babcia był zachwycona, dziadka nie było. Mała coraz bardziej potrafi bawić się z innymi dziećmi i częściej powtarza przygody z przedszkola. Opowiadała mi jak to Hanula powiedziała jej że ona to kupi sobie męża na co moja odrzekał że ona też kupi sobie męża ;). Uczy się również coraz to nowych rzeczy. Nagraliśmy ją jak śpiewała nam piosenkę o paluszkach:

"Daddy finger daddy finger where are you? Here I am Here I am How do you do?" i tak dalej o całej rodzinie.
http://www.youtube.com/watch?v=mjFcrv6Lfx8

Przed balem Walentynkowym
Scenki:
Ala wychodzi z wieczornej kąpieli patrzy się po domu i komentuje: "Głupki nie śpią" i znowu jedno słowo przy dziecku za dużo...
Z śmiesznych rzeczy to przypomniało mi się jeszcze jak chciała oglądać teledysk do Bałkanicy (http://www.youtube.com/watch?v=Pqaxe5o2Apo wielki hit na pograniczu kiczu, ale skoczny) a ja żeby ją odwieść powiedziałem na odczepnego - Ala co będziesz tłustych ludzi oglądała, lepiej potańcz. No i tańczyła, gdy puściłem następny kawałek który też znała zapytała mnie: "A ten mogę pooglądać? Tam nie ma tłustych ludzi!". :)


piątek, 31 stycznia 2014

A może by tak wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady?

Rzuciłem za siebie wiele niedokończonych spraw i wyjechałem. Było super. Ali bardzo się podobało, szczególnie tarzanie w śniegu i zjazdy na jabłuszku. Udało nam się oderwać od problemów na parę dni a to jest bezcenne! Ala nauczyła się wycinać nożyczkami i muszę przyznać że robi to całkiem sprawnie, przez pierwsze dni kiedy dostała nożyczki pocięła babci większość magazynów kolorowych a w Bieszczadach wycinała już namalowane przez siebie serca. Szkoda że głównie dedykowała je ukochanej siostrze i cioci ale dzięki temu rodzice mieli więcej czasu dla siebie ;). 

pozowane ;)

Ala zgodnie z zapowiedziami dostała rolę na imprezie z okazji dnia Babci i Dziadka będzie Majem i już umie swój wierszyk:

"W ogrodniczkę się zabawię 
kwiatów dużo Wam zostawię
z życzeniami szczęścia daję
wszak to ja jestem Majem"

Nie jest pewne czy rolę zobaczą dziadkowie, ale na pewno zobaczą ją rodzice.

Kreacja karnawałowa, niestety choroba wyeliminowała Alę z imprezy w przedszkolu

środa, 8 stycznia 2014

Podsumowanie roku A.D. 2013

Grudzień to "szybki" miesiąc. Z perspektywy rodzica najbardziej zauważalne były Jasełka. Z językiem na brodzie wpadłem do domu kultury gdzie na sianku jeden koło drugiego siedziały aniołki :) Wyglądało to cudownie a i przedstawienie było ciekawe zwłaszcza że Ala śpiewała jako jedyna ze swojej grupy do mikrofonu. Byliśmy bardzo dumni.


Święta minęły szybko. Zapamiętałem dużą ilość prezentów które gwiazdka porozrzucała dla Ali po całej rodzinie. Muszę przyznać że domowa gwiazdka też dobrze trafiła bo Ali bardzo spodobał się mikrofon na którym teraz nam śpiewa głównie kolędy, ale pod koniec stycznia repertuar pewnie ulegnie zmianie :)

Muzeum dla Dzieci  w Muzeum Etnograficznym. I uciekające pod stopami rybki.
Sylwestra spędziliśmy u "słoików;)"w Wawie i tu można by pisać i pisać. Powiem w skrócie że Ala polubiła bardzo małego Bartka syna Radka i nosorożca o wdzięcznym im. Bryś ;). Centrum Nauki Kopernika musi poczekać do wiosny tak samo jak jazda metrem i tramwajem oraz mnóstwo innych atrakcji naszej stolicy.
Huczne wystrzały oraz ogólny hałas nie obudził dzieci o północy.

tak moje Maleństwo zmieniło się przez rok :)

Podsumowanie roku Ali:
Koniec używania smoka
Koniec picia mleka z butelki
Pielucha tylko na noc
Pójście do przedszkola
Znajomość wielu piosenek na pamięć (zwłaszcza kolęd)
Rytmiczne ruchy taneczne
Rozpoznawanie napisanych wyrazów (imiona)
Znajomość słów po angielski (kolory, cyfry)
.... i sporo innych rzeczy o których zapomniałem

Dowiedziałem się dzisiaj że Mała dostanie rolę w przedstawieniu na dzień Babci i Dziadka także już nie mogę się doczekać :)

wtorek, 3 grudnia 2013

Adwent

Już po balach Andrzejkowych. Ostatni weekend miną szybko i intensywnie z uwagi na imprezowanie. Jakże inne było jednak to imprezowanie od tych przeżywanych jeszcze dwa lata temu wiedzą tylko rodzice i muszę przyznać że nie jest łatwe przestawienie się na być tatuśkiem. Trudno uwierzyć że zamieniłem chwiejny kroku po kebaba na wybieranie przebrania dla dziecka na imprezę w przedszkolu i to całkiem na trzeźwo ;). Ala wybrała strój pszczółki wyglądała w nim przesłitaśnie, niestety aparat w przedszkolu nie złapał jej prawie w ogóle. Mała nie opowiadała też zbyt wiele o samej imprezie, mam nadzieje że się jej podobało. Tak miną piątek. W sobotę poszliśmy do fryzjerki która zrobiła jej super warkoczyki. Wieczorem były urodzinko-imieninki Jasia i wróżenie u Oli. Obie imprezy były w dechę a do domu wróciliśmy o 23 :) Krótka wizyta u dziadka w niedzielę i weekendu nie ma.
Maja
Scenki:
W niedziele Aga lubi trochę odespać krótkie noce pełne pracy czyli śpi max do 9. Ala obudziła ją ostatnio tak "mamo wstawaj bo dziecko jest głodne!".
Robię coś na kompie Ala woła "Tata! skręć do mnie głowę będę tańczyć!". 
Rozmawiam z babcią. Ala chce zawsze być w centrum uwagi i ciągle zwraca nam uwagę że za głośno mówimy, w końcu wybucha "ILE RAZY MAM WAM POWTARZAĆ ŻEBYŚCIE NIE MÓWILI?"
jeszcze paznokietki i idę na bal
Lubię odbierać Małą z przedszkola. Gdy wchodzę do sali przeważnie mnie nie widzi a ja ją wołam a ona wtedy rozpromienia się, biegnie do mnie z rozłożonymi rękami z całej siły wpada mi w ręce i oboje jesteśmy bardzo szczęśliwi. To jest super. Uwielbiam Małą i basta.

Odnośnie bycia rodzicem mam jeszcze jedną refleksje. "Będziesz miał swoje dzieci to zobaczysz!" tę "groźbę" rodziców odbierałem zawsze z uśmiechem przecież w gruncie rzeczy byłem takim słodkim młodzieńcem! Co może być trudnego w wychowaniu kogoś takiego jak ja ?:) Teraz odkrywam to o co im chodziło z każdym dniem w inny sposób.


Leksykon wyrazów blisko-coś-znacznych:
ojciś - tata
naklejówka - wieczko
Igdog - jakiś pan
ciociobabka - ciuciubabka

Łączna liczba wyświetleń